Kuchnia na ekranie. Wołowina po burgundzku – „Julie & Julia”

Są takie filmy, które każą człowiekowi iść do kuchni i otworzyć lodówkę w poszukiwaniu jedzenia. Jeśli przypadkiem lodówka jest pusta, filmy takie wymuszają czytanie i oglądanie książek kucharskich. Pobudzają apetyt, kuszą zmysły, wciągają widza w fabułę i naprawdę smakują. Jednym z najlepszych filmów o gotowaniu i jedzeniu jest – moim zdaniem – „Julie & Julia”. To jeden z tych wyjątkowych filmów, który można oglądać wiele razy i za każdym razem odkryć w nim coś nowego.

„Julia i Julia” to ekranizacja autorskiej książki Julie Powell, „ Julie & Julia: 365 Days, 524 Recipes, 1 Tiny Apartment Kitchen”, powstałej na podstawie bloga. Kiedy film wchodził na ekrany, nie do końca byłam przekonana, czy chcę go zobaczyć. Jednak historia dwóch fantastycznych kobiet – Julii Child i Julie Powell, zagranych przez dwie niesamowite aktorki – Meryl Streep i Amy Adams – wciągnęła mnie bez reszty. Jedyny problem, jaki od lat mam z tym filmem jest taki, że naprawdę nie wiem, czy powinnam go trzymać w kuchni wśród książek kucharskich, czy w pokoju wśród moich najbardziej ulubionych płyt DVD.

Fabuła serwuje widzom zabawne zmagania z gotowaniem samej Julii Child, pokazuje jej starania o należne docenienie jej pracy. Julie Powell i jej walka o realizację założonego planu również wywołuje uśmiech. A w dodatku sceny jedzenia nie są udawane! Chriss Messina grający męża Julie, przed nagrywaniem swoich scen, pościł kilka dni. Kiedy kręcono sceny z bruschettą, aktorzy zjedli ich około 35 sztuk.

Ze wszystkich pysznych rzeczy, które przewinęły się przez ekran podczas tego filmu, jedna potrawa szczególnie przyciągnęła moją uwagę. Wołowina po burgundzku (boeuf bourguignon) w wykonaniu Meryl Streep bezdyskusyjnie zasłużyła na Oscara. Postanowiłam wypróbować przepis na to danie i muszę przyznać, że tak naprawdę nie jest bardzo skomplikowany, wymaga jedynie trochę cierpliwości.

Wołowina po burgundzku – w domowej kuchni!

SKŁADNIKI

  • 1 kg wołowiny
  • 150 g boczku parzonego
  •  2 marchewki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 15 małych pieczarek
  • 15-20 perłowych cebulek
  • 600 ml bulionu wołowego
  • 200 ml ciężkiego, czerwonego wina
  • 3-4 łyżki mąki
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 2 rozgniecione liście laurowe
  • Kilka gałązek tymianku

PRZYGOTOWANIE
Przygotuj naczynie żaroodporne z przykrywką, lub brytfankę. Piekarnik nagrzej do 180 stopni.

Mięso umyj, wytnij z niego wszystkie błonki, pokrój na grubą kostkę i osusz na ręczniku papierowym.

Z boczku odkrój skórę (nie wyrzucaj), a resztę pokrój w kostkę. Wrzuć boczek na rozgrzaną patelnię.

Gdy tłuszcz z boczku wytopi się, łyżką cedzakową przełóż boczek na talerz, a na wytopionym tłuszczu ułóż mięso i obsmaż je ze wszystkich stron. Usmażone mięso dodaj do boczku.

Marchewkę pokrój w krążki, a cebulę w piórka, wrzuć je na tę samą patelnię z tłuszczem. Obsmażaj warzywa przez moment, a następnie przełóż je do naczynia żaroodpornego.

Do warzyw dodaj mięso, boczek i skórkę z boczku. Całość obsyp mąką.

Włóż naczynie żaroodporne bez przykrycia na 5 minut do nagrzanego piekarnika.

Po tym czasie wyciągnij je, dodaj liście laurowe, koncentrat pomidorowy, rozgniecione ząbki czosnku. Zalej to bulionem i winem, dopraw solą i pieprzem, zamieszaj dobrze, żeby wszystkie składniki się połączyły.

Przykryj naczynie i włóż do piekarnika. Piecz przez ok. 120 minut.

Na tłuszczu pozostałym na patelni obsmaż cebulki perłowe i pieczarki.
Po 90 minutach dodaj do mięsa resztę warzyw i piecz jeszcze 30 minut.

Bon appétit!