Jeść czy nie jeść – oto jest pytanie!

Jestem mięsożercą, prawdziwy Meat Eater albo nawet Meat Lover. Białko zwierzęce daje mi dużo energii. Oczywiście z zainteresowaniem śledzę dyskusje pojawiające się w mediach na temat zalet i wad jedzenia mięsa/bycia wegetarianinem/weganinem. Chodzi mi tutaj o kontekst zdrowotny. Muszę przyznać, że liczba różnorodnych opinii może przyprawić o zawrót głowy.

Ostatnio przeczytałam interesujący artykuł, w którym naukowcy udowodniali, że to właśnie spożywanie mięsa przyczyniło się do rozwoju mózgu u ludzi prehistorycznych i dla prawidłowego funkcjonowania organizmu jedzenie mięsa jest praktycznie niezbędne (zobacz >). Natknęłam się również na badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Grazu (zobacz >), w których udowodniono, że wegetarianie z uwagi na niedobory pokarmowe, mają więcej problemów psychicznych: dwukrotnie częściej cierpią na depresję i stany lękowe, częściej mają zaburzenia łaknienia, a także częściej chodzą do lekarza. Jest to związane z niedoborem witaminy z grupy B, na jaki najbardziej narażeni są wegetarianie. Zachęcam do lektury obu tekstów i wyrobienia sobie własnego zdania na ten temat.

Nie ukrywam, że zaintrygował mnie ten drugi temat i poszperałam w poszukiwaniu informacji na temat witamin z grupy B, a szczególnie witaminy B12. Okazało się, że rzeczywiście jej niedobór może powodować depresję i zaburzenia neurologiczne, a jedynym jej źródłem jest mięso.
Hipotezy o rzekomym negatywnym wpływie mięsa na funkcjonowanie ludzkich narządów (serca, jelit), wzrost złego cholesterolu czy rozwój raka są weryfikowane i obalane na podstawie rzetelnych badań. Naukowcy dowodzą przy tym, że niejedzenie mięsa nie zmniejsza ryzyka raka piersi – przeprowadzono badania na grupie wegetarian, którzy z jedzenia mięsa zrezygnowali na całe życie (zobacz >). Podobnie obalony jest mit „głoszący”, że mięso przyczynia się do rozwoju chorób jelita grubego czy prostaty (zobacz >).

Czy jedząc „kotleta” będziemy zatem szczęśliwsi? Faktem jest, że dostarczanie organizmowi wszystkich niezbędnych substancji do harmonijnego funkcjonowania to warunek zachowania zdrowia. Za sprawą odpowiednio skonstruowanej, zbilansowanej diety możemy wpływać na stan całego organizmu, redukować stany lękowe, ospałość czy zaburzoną pracę narządów.

 

Źródło:

1) http://www.nature.com/nature/journal/v531/n7592_supp/full/531S12a.html
2) http://notrickszone.com/2014/03/30/university-of-graz-study-finds-that-vegetarians-are-unhealthier-more-mentally-disturbed-than-meat-lovers/#sthash.Fnl6LDYf.dpbs
3) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28100209
4) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27709695